MOJA DROGA DO JEZUSA, Werner de Boor*

W domu nie słyszałem nic o Jezusie. W okresie konfirmacji byłem tak ślepy i martwy dla Boga, że nic nie pojmowałem, nic nie rozumiałem. W takim stanie zostałem konfirmowany i zaprowadzony do Stołu Pana! Później co raz bardziej wzbierało we mnie wrażenie, że współczesny, szczery człowiek, może być tylko ateistą.

Czytaj dalej